poniedziałek, 9 lutego 2015

#2. Po malutku.

Jak było wcześniej: zaczynamy od małych kroczków.

Jednym z moich postanowień noworocznych (jednym z 9583939...) było to, aby przeczytać tomik wierszy i w ogóle zaprzyjaźnić się z poezją. Jako, że walczę sama ze sobą.. 

Dzisiaj w szkole zostałam zmuszona do zinterpretowania wiersza Adama Asnyka "Miejcie nadzieję". Jakie było moje zdziwienie, kiedy poczułam, że po prostu się po prostu zakochałam. 


Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną 
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera, 
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno 
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera. 

Miejcie odwagę!... Nie tę jednodniową, 
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska, 
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową 
Nie da się zepchnąć ze swego stanowiska. 

Miejcie odwagę... Nie tę tchnącą szałem, 
która na oślep leci bez oręża, 
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem 
Przeciwne losy stałością zwycięża. 

Przestańmy własną pieścić się boleścią, 
Przestańmy ciągłym lamentem się poić: 
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią, 
Mężom przystało w milczeniu się zbroić... 

Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje 
I przechowywać ideałów czystość; 
Do nas należy dać im moc i zbroję, 
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość





No czy to nie jest coś pięknego? 
Zaciągnęłam się do ogarnięcia kilku kolejnych wierszy owego pana. POLECAM. 


W momentach (które na szczęście zdarzają się coraz częściej) kiedy zachwycam się poezją, zadaję sobie pytanie.. Jak, do cholery, mogłam uważać poezję za coś niegodnego mojej (jakie wysokie mniemanie pół-mózga, prawda? ciekawe zjawisko swoją drogą) uwagi? Jak mogłam w tym nic nie dostrzegać? 

Wiadomo, że nie każde wiersze mi leżą. Nie wszystkie lubię; to tak jak.. z piosenkami. I każdym innym rodzajem sztuki. Nie wszystko trafia do wszystkich. 
Jednak odtrącać całą poezję to też głupia sprawa. Odtrącają ją z reguły Ci, co jej nie rozumieją. Lub są faktycznie ponad nią, ale to wyjątki zazwyczaj.



WNIOSEK: Uważam, że warto jest się zapoznawać z czymś nowym dla nas. Z mojej strony jest to poezja, ale oczywiście może to być również nauka hiszpańskiego, pływania czy też pójście do szkoły/pracy inną drogą - może tą dłuższą, tą, że jak ktoś nią chodził, to się dziwiliśmy. A nóż okaże się dużo ładniejsza, niż ta, którą chodzimy codziennie? 


Dobrej nocy :-) 

1 komentarz:

  1. dla Ciebie będą to wiersze, a dla mnie... Sama nawet nie wiem ;p Ale może za parę chwil coś wykombinuję..?
    dramione-alexandry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń